Otwórz dowolny krem nawilżający i przeczytaj skład. Gliceryna (INCI: Glycerin) jest tam prawie na pewno, i prawie na pewno w pierwszej trójce składników od góry. To nie przypadek.
Producenci wolą krzyczeć o „innowacyjnych peptydach” i „aktywnym kwasie hialuronowym”, bo to lepiej sprzedaje. Tymczasem gwiazdą prawie każdego dobrego kremu jest substancja, która kosztuje grosze za litr, jest znana od stu lat i ma jedno proste zadanie. Robi to lepiej niż 90% droższych dodatków.
Co to w ogóle jest gliceryna
Gliceryna to humektant — substancja, która wiąże wodę z otoczenia (z powietrza i z głębszych warstw skóry) i trzyma ją w naskórku. Brzmi mało seksownie. W praktyce: to jeden z najlepiej przebadanych, najbezpieczniejszych i najtańszych składników nawilżających, jakie zna kosmetyka.
Jej cząsteczka jest mała i ma trzy grupy hydroksylowe (-OH), które wiążą wodę przez wiązania wodorowe. Wbudowuje się między korneocyty — komórki warstwy rogowej naskórka — i tworzy tam mikrośrodowisko o wyższej wilgotności. Skóra przestaje być sucha i napięta, bariera lipidowa pracuje lepiej, mniej swędzi.
Ile gliceryny powinno być w dobrym kremie
Zależy od typu produktu, ale są widełki, w których działa optymalnie:
- Krem dzienny lekki: 3–10%
- Krem nawilżający intensywny: 10–20%
- Maska lub serum nawilżające: nawet 25%
- Krem pod oczy: 5–10% (więcej szczypie)
Jeśli na liście INCI gliceryna jest na 4–5 pozycji lub dalej, jej stężenie spada zwykle poniżej 3% — czyli wystarczy, żeby producent mógł napisać „z gliceryną” na froncie opakowania, ale za mało, żeby cokolwiek nawilżyć.
Z czym lubi się gliceryna
Gliceryna nie pracuje sama — wzmacnia działanie innych humektantów i działa synergicznie z odbudową bariery skóry.
Dobre duety
- Kwas hialuronowy — oba humektanty, ale działają na różnych głębokościach. Gliceryna w naskórku, hialuron — przy odpowiedniej masie cząsteczkowej — głębiej.
- Niacynamid — wzmacnia barierę naskórkową, gliceryna wypełnia ją wodą. Razem zmniejszają TEWL (przeznaskórkową utratę wody).
- Panthenol (Pro-Vitamin B5) — humektant + kojący. Klasyk w kosmetykach do skóry wrażliwej.
Kiedy gliceryna nie wystarczy
Przy bardzo niskiej wilgotności powietrza (poniżej 30% RH — typowa zima w mieszkaniu z kaloryferem) gliceryna może działać w drugą stronę: zamiast wciągać wodę z powietrza, wyciąga ją z głębszych warstw skóry. Dlatego w sezonie grzewczym warto stosować ją z okluzją — kremem z masłem shea, skwalanem albo wazeliną na wierzchu. Wtedy gliceryna trzyma wodę, okluzja nie pozwala jej uciec.
Jak nakładać
Gliceryna działa najlepiej na lekko wilgotnej skórze. Praktyka: po umyciu twarzy nie wycieraj jej do sucha — opukaj ręcznikiem i od razu nakładaj serum/krem z gliceryną. Wilgoć z powietrza i ta zostawiona na skórze trafiają prosto między korneocyty.
To wszystko?
Tak. Gliceryna to nie jest składnik, o którym napiszemy dziesięć kolejnych artykułów, bo ona nie ma drugiego dna. Działa, jest tania, jest bezpieczna. Producenci wolą promować droższe składniki, bo łatwiej je wycenić i sprzedać marketingowo. Ale jeśli chcesz wiedzieć, czy krem rzeczywiście nawilża, to pierwsza rzecz, którą sprawdzasz na liście INCI — to gliceryna i jej pozycja.
Reszta to suplement.